środa, 16 lipca 2014

Taśmy i tasiemce....

O taśmach wiemy już wszystko... Przynajmniej tak nam się wydaje. Rozczulony bohaterską obroną "wolności słowa" zamieszczam ku pamięci...


czwartek, 27 marca 2014

Dziesięć przykazań

Ekhm… Ekhm…

Rycie w kamieniu nie jest proste a dobre dłuto ma swoją cenę, więc proszę o chwilę uwagi. Wręczam te oto tablice każdemu kto zechce pozostać w tym właśnie świecie z pełną świadomością, że będą służyły jako przeciwwaga katapulty lub w najlepszym wypadku przycisk biurowy. Tym niemniej wręczam dla zasady i z wrodzonego poczucia obowiązku…


I. Wchodzisz tu z własnej woli i na własną odpowiedzialność.
Świat ma wszystkie barwy i odcienie. Unikaj tych których nie lubisz, ale nie zabraniaj pozostałym cieszyć się nimi.

II. Zakazane jest „ci lub tamci nie wchodzić”.
Świat jest dla wszystkich niezależnie od przekonań politycznych, wiary, orientacji seksualnej, pochodzenia etc. Uszanuj to.

III. Każdy dzień jest święty.
Po prostu nie psuj go nikomu.

IV. Nie czcij nikogo bezrozumnie, a zwłaszcza siebie samego.
W szczególności w miejscu przeznaczonym do czczenia stwórcy;)

V. Nie zabijaj gramatyki i ortografii.
Polska gramatyka i ortografia może nie są proste ale co jest?  Drogi?

VI. Cudzołóż tak, żeby nikt się nie dowiedział.
Czyli najlepiej nie w tym miejscu, no chyba że ze stwórcą.

VII. Nie kradnij.
A przynajmniej nie chwal się tym publicznie czyli tutaj.

VIII. Nie wystawiaj żadnego świadectwa bliźniemu swemu.
Większość z nas ma już ich całą szufladę i modli się tylko żeby dzieci nie znalazły tego.

IX. Nie pożądaj żony bliźniego swego.
Niech mi ktoś teraz powie że to kobiety są dyskryminowane.

X. Ani żadnej rzeczy która jego jest.
Cokolwiek to znaczy.

Niniejszym uznaje BHP za odfajkowane. Można już wciskać palce do krajzegi, biegać po rusztowaniu bez kasku, palić pety w schowku z nitrogliceryną. Można wszystko. Pamiętajcie tylko że istnieje całkiem sporo rzeczy które można tylko raz.

Wstęp

BUM! I jest świat. No tak... teraz trzeba go zasiedlić, zdecydować dla kogo to świat i jakież to wypełnią go sprawy. Nikt nie mówił, że bycie stwórcą jest proste. Zrobiłeś to, teraz się martw, zajmuj, opiekuj. Skąd my to znamy hłe hłe!

No wiec jaki to będzie świat i dla kogo? Kiepski stwórca to wie. On ma plan! Piłuje, tnie, przycina, nagina. Niestety, końcowym efektem zawsze okazuje się jakiś Kopernik co wie lepiej, zaś jedynym rozwiązaniem okazuje się potop. Dobry twórca wie, że każdy świat żyje swoim życiem i należy mu na to pozwolić. W końcu i tak każdy Kopernik dostanie swojego Torquemadę, więc marnowanie wody jest zbędne. Świat zostawiony sam sobie staje się niezwykle interesującym i barwnym widowiskiem pełnym pouczających historycznych przykładów, kontaktu z którymi gorliwie unikać będą kolejne pokolenia. Dzięki czemu nie powtórzą starych błędów. A przynajmniej nie powtórzą ich rozmyślnie i z premedytacja.

Czyli dla kogo jest ten świat? Dla każdego, kto zechce go wzbogacić, wzmocnić, nadać mu własnego kolorytu i niepowtarzalnego charakteru. Czym się okaże? To zależy od tego jak się będzie "prowadził". Jako stwórca mam nadzieje, że będzie to świat zdrowego rozsądku, obdarzony dużym poczuciem humoru oraz umiejący się dobrze bawić. Patrząc jednak na możliwe efekty takiej kombinacji zamieścić muszę ważny komunikat.

Oświadczam, że za żadne długi ani wybryki rodzącego się właśnie tworu (rozumianego jako żywioł naturalny, a nie jako konkretne słowa i czyny autora) nie ponoszę odpowiedzialności finansowej ani prawnej, a zmuszony będę się od nich wykręcał całą mocą i wszelkimi sposobami jakie tylko wymyślić potrafi pokrętna ludzka natura.

Tak mi dopomóż Wielki Wybuchu. Amen

A nie mówiłem? Wcale nie planowałem takiego oświadczenia a tu proszę. To wina bloga!!!

W następnym odcinku:
10 przykazań. Czyli stwórca ustanawia prawa bo się rozgadał i nikt nie wie o co chodzi.
 

Sample text

Sample Text

Sample Text

 
Blogger Templates