BUM! I jest świat. No tak... teraz trzeba go zasiedlić, zdecydować dla kogo to świat i jakież to wypełnią go sprawy. Nikt nie mówił, że bycie stwórcą jest proste. Zrobiłeś to, teraz się martw, zajmuj, opiekuj. Skąd my to znamy hłe hłe!
No wiec jaki to będzie świat i dla kogo? Kiepski stwórca to wie. On ma plan! Piłuje, tnie, przycina, nagina. Niestety, końcowym efektem zawsze okazuje się jakiś Kopernik co wie lepiej, zaś jedynym rozwiązaniem okazuje się potop. Dobry twórca wie, że każdy świat żyje swoim życiem i należy mu na to pozwolić. W końcu i tak każdy Kopernik dostanie swojego Torquemadę, więc marnowanie wody jest zbędne. Świat zostawiony sam sobie staje się niezwykle interesującym i barwnym widowiskiem pełnym pouczających historycznych przykładów, kontaktu z którymi gorliwie unikać będą kolejne pokolenia. Dzięki czemu nie powtórzą starych błędów. A przynajmniej nie powtórzą ich rozmyślnie i z premedytacja.
Czyli dla kogo jest ten świat? Dla każdego, kto zechce go wzbogacić, wzmocnić, nadać mu własnego kolorytu i niepowtarzalnego charakteru. Czym się okaże? To zależy od tego jak się będzie "prowadził". Jako stwórca mam nadzieje, że będzie to świat zdrowego rozsądku, obdarzony dużym poczuciem humoru oraz umiejący się dobrze bawić. Patrząc jednak na możliwe efekty takiej kombinacji zamieścić muszę ważny komunikat.
Oświadczam, że za żadne długi ani wybryki rodzącego się właśnie tworu (rozumianego jako żywioł naturalny, a nie jako konkretne słowa i czyny autora) nie ponoszę odpowiedzialności finansowej ani prawnej, a zmuszony będę się od nich wykręcał całą mocą i wszelkimi sposobami jakie tylko wymyślić potrafi pokrętna ludzka natura.
Tak mi dopomóż Wielki Wybuchu. Amen
A nie mówiłem? Wcale nie planowałem takiego oświadczenia a tu proszę. To wina bloga!!!
W następnym odcinku:
10 przykazań. Czyli stwórca ustanawia prawa bo się rozgadał i nikt nie wie o co chodzi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz