czwartek, 27 marca 2014

Dziesięć przykazań

Ekhm… Ekhm…

Rycie w kamieniu nie jest proste a dobre dłuto ma swoją cenę, więc proszę o chwilę uwagi. Wręczam te oto tablice każdemu kto zechce pozostać w tym właśnie świecie z pełną świadomością, że będą służyły jako przeciwwaga katapulty lub w najlepszym wypadku przycisk biurowy. Tym niemniej wręczam dla zasady i z wrodzonego poczucia obowiązku…


I. Wchodzisz tu z własnej woli i na własną odpowiedzialność.
Świat ma wszystkie barwy i odcienie. Unikaj tych których nie lubisz, ale nie zabraniaj pozostałym cieszyć się nimi.

II. Zakazane jest „ci lub tamci nie wchodzić”.
Świat jest dla wszystkich niezależnie od przekonań politycznych, wiary, orientacji seksualnej, pochodzenia etc. Uszanuj to.

III. Każdy dzień jest święty.
Po prostu nie psuj go nikomu.

IV. Nie czcij nikogo bezrozumnie, a zwłaszcza siebie samego.
W szczególności w miejscu przeznaczonym do czczenia stwórcy;)

V. Nie zabijaj gramatyki i ortografii.
Polska gramatyka i ortografia może nie są proste ale co jest?  Drogi?

VI. Cudzołóż tak, żeby nikt się nie dowiedział.
Czyli najlepiej nie w tym miejscu, no chyba że ze stwórcą.

VII. Nie kradnij.
A przynajmniej nie chwal się tym publicznie czyli tutaj.

VIII. Nie wystawiaj żadnego świadectwa bliźniemu swemu.
Większość z nas ma już ich całą szufladę i modli się tylko żeby dzieci nie znalazły tego.

IX. Nie pożądaj żony bliźniego swego.
Niech mi ktoś teraz powie że to kobiety są dyskryminowane.

X. Ani żadnej rzeczy która jego jest.
Cokolwiek to znaczy.

Niniejszym uznaje BHP za odfajkowane. Można już wciskać palce do krajzegi, biegać po rusztowaniu bez kasku, palić pety w schowku z nitrogliceryną. Można wszystko. Pamiętajcie tylko że istnieje całkiem sporo rzeczy które można tylko raz.

1 komentarz:

  1. Jak zwykle z humor z odrobina cynizmu :) Czekam na więcej.
    Miłego blogowania.

    OdpowiedzUsuń

 

Sample text

Sample Text

Sample Text

 
Blogger Templates